niedziela, 12 maja 2019

Supertarp Helikon-tex od predathor.pl

Jednym z ważniejszych elementów biwaku jest dach nad głową. Może to być namiot albo tarp. Osobiście zdecydowanie wolę tarpa, pozwala na bliższe obcowanie z naturą, większą cyrkulację powietrza, zapewnia więcej przestrzeni, jest lżejszy. Dziś coś o Supertarpie Helikontexu, który przesłał nam zaprzyjaźniony sklep predathor.pl. Warto zwrócić uwagę, że to jeden z najtańszych tarpów na rynku, który nie jest jakąś tandetą. Za 179 zł mamy solidnie wykonany tarp w dość przyzwoitej wadze.



Supertarp ma 3x3 m, dzięki czemu dobrze sprawdza się przy biwaku na ziemi w 2 czy 3 osoby lub przy biwaku w hamaku. Dla zwiększenia możliwości konfiguracji leśnego domu Helikon wyposażył tarp w aż 19 punktów montażowych - w każdych warunkach rozbijemy obóz dostosowany do naszych potrzeb, bez obawy, że coś się rozpadnie, gdyż każdy pkt jest mocno wszyty i zabezpieczony. Jak już jesteśmy przy zabezpieczeniach, szew jest starannie podklejony, więc nie ma obawy podczas deszczu, że nam coś na głowę poleci. Tarp wykonany jest z powlekanego poliestru o splocie ripstop, jest mocny i dość lekki.


Tarpa testowaliśmy zarówno w skrajnie zimowych warunkach, jak i można powiedzieć wiosennych. W każdych sprawdzał się jednakowo dobrze. Zimą, mimo -28* nie sztywniał bardzo, więc dość łatwo się rozkładał i zwijał. W wyższych temperaturach nie było najmniejszego problemu.



Do supertarpa dołączone są dwa pokrowce. Jeden zwykły ściągany worek, co ważne nie za mały, więc bez problemu idzie schować tarpa do środka oraz drugi pokrowiec zamykany na zamek, z jednym siatkowym bokiem, do tego wyposażony jest w kilka pętelek, którymi możemy przytroczyć go na zewnątrz plecaka. Dzięki takiemu rozwiązaniu może w trakcie wędrówki przeschnąć. Bardzo fajne, nigdy wcześniej się z tym nie spotkałem.


Jakość wykonania jest, jak przystało na Helikona, na przyzwoitym poziomie. Mocny mechanicznie materiał, dobre szwy, nie ma się do czego przywalić. Mimo iż Helikon odchudzał gdzie się da, nie zszedł do hiper niskiej wagi. Niecałe 900 g to przy tej cenie jest całkiem całkiem wynik.



Kilka mankamentów. Pierwsze, na co zwróciłem uwagę to brak jakichkolwiek linek w zestawie. Nie wymagam żadnego zaawansowanego systemu montażu, ale chociaż w zwykły sznurek powinien być wyposażony.
Drugim mankamentem jest specyfika materiału. Najprawdopodobniej wynika to z powlekania jakimś silikonem czy czymś wewnętrznej warstwy tarpa. Podczas rozbijania obozu musimy dosłownie rozrywać sklejone połowy tarpa. Nie jest to niby jakiś wielki problem, ale jest dość upierdliwe i co ważne wymaga sporej siły, więc niepotrzebnie tracimy energię. No i takie wielokrotne rozrywanie najprawdopodobniej po dłuższym czasie spowoduje, że wodoodporność tarpa zniknie. Co już jest poważną wadą.

 

Czy polecam? Jest to całkiem fajny tarp w świetnej cenie w stosunku do jakości, dobrze wykonany, nie najcięższy, mamy kilka kolorów do wyboru. Propozycja godna uwagi. Osobiście mam supertarpa w camogromie, dosłownie wtapia się w otoczenie i można go całkiem sprawnie wykorzystać jako namiastkę czatowni.

Na zdjęciach pod tarpem przewija się hamak Forest ze stajni Flyhamak :)



1 komentarz:

  1. Fajny tarp. Nie miałem problemów ze sklejaniem się (może dlatego, że kupiłem ze świeżej dostawy - 2 tygodnie po pojawieniu się na rynku). Bardzo podoba mi się ten drugi pokrowiec z siatką - na sucho można dorzucić tam wszystkie liny.
    Nie wiem jak ludzie używają lżejszych/cieńszych od niego (może w rękawiczkach, żeby nie przetrzeć ;-), bo grubość tego wydaje mi się graniczna - nawet wolał bym grubszy materiał (taki jak w poncho), ale ze względu na wagę ten nie jest zły.
    Jakie ma rozmiary Flyhamak Forest (długość x szerokość) ? - nie ma tych informacji na ich stronie.

    OdpowiedzUsuń