wtorek, 30 stycznia 2018

Survival Mania 2018 - edycja zimowa

Impreza zorganizowana w Grabskim Siole nad Rawką przez chłopaków z Survival Skierniewice.
Niestety pogoda nie dopisała (na szczęście nastroje wręcz przeciwnie!), zamiast mrozu i śniegu był lód, błoto, deszcz, mało przyjemne warunki.


Zlot zaczął się integracyjnym ogniskiem w piątek wieczorem. My dotarliśmy dopiero przed 2 w nocy, więc ostali się najwytrwalsi ;)

Poranek obudził nas deszczem, taki urok zimy w naszym kraju, ale nic na to nie poradzimy, więc skierowaliśmy się do dymnej chaty na śniadanie i warsztaty dzikich roślinek jadalnych, przetworów i innych smakołyków, które prowadziła Kasia z Szkoła rzemiosła survivalowego.


 Po wyżerce i teorii przyszedł czas na mały spacer i warsztaty w praktyce ;)



Następną zaplanowaną atrakcją był spacer historyczny po Bolimowskim Parku Krajobrazowym. Piękne tereny z bogatą i ciekawą historią przybliżył nam Dawid z Hobbyhouse.pl.

 

Kilkukilometrowy spacer obfitował w liczne bobrowe rozlewiska, łąki, strumyki i pozostałości po wojnach światowych. Po powrocie było trochę czasu na luźne rozmowy i obiad.


Odbyły się jeszcze: turniej łuczniczy, pogadanka o broni czarnoprochowej, warsztaty rymarstwa. Na koniec dnia zaplanowany był pokaz skórowania i sprawiania dziczyzny z czynnym udziałem publiki oraz prezentacja broni myśliwskiej.


Integracja trwała w najlepsze do późnych godzin nocnych ;) 

Ostatni dzień rozpoczęliśmy pokazem slajdów i opowieścią o fantastycznej wyprawie Klaudii i Krzyśka Tandemowe Trip Love. Świetna kilkumiesięczna przygoda w siodełku z wielkim sympatycznym psiakiem ;) 



Po prezentacji przyszedł czas na warsztaty fotografii przyrodniczej i outdoorowej, które prowadziliśmy. Opowiedzieliśmy trochę o sprzęcie, zasadach fotografii, filmowania, tropienia i etyce. 


Na koniec było przygotowanie organizmu na ciężkie warunki zakończone morsowaniem dla chętnych ;)
Co jak co, ale była to chyba najlepiej zorganizowana i przeprowadzona impreza survivalowa, na której mieliśmy okazję być. Tak trzymać panowie!
Wszystkim dziękujemy za udział i sympatyczne rozmowy przy ognisku i piwku ;)
Do zobaczenia następnym razem!

2 komentarze:

  1. Miło i warto było posłuchać. Dźwiedź.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wartościowa relacja. Oby więcej takich wypraw i chętnych na survivalowe przygody.

    OdpowiedzUsuń