wtorek, 18 kwietnia 2017

Wiewiórka Ruda

Święta z zającem się skończyły, to dziś lajtowy wpis o innym sympatycznym stworku, jakim jest wiewiórka. Chyba nie ma osoby, która na hasło wiewiórka się nie uśmiechnęła czy też nie wiedziała o czym mowa. Pospolity gryzoń, którego z łatwością  można spotkać praktycznie w każdym parku, skwerku zieleni


Wiewiórki pospolite są rude z góry, mają białą szyję oraz podbrzusze, uszy zakończone pędzelkami, jednak najbardziej charakterystyczną częścią jest puszysty rudy ogon, który w czasie biegania i skakania po gałęziach ułatwia kontrolę nad lotem. Samo ciało wiewiórki to około 20-30 cm, a to tylko długość korpusu bez ogona, który mierzy około 25 cm.
Taka rudzinka w ciągu roku potrafi odchować nawet trzy mioty małych (średnio w miocie +/- 7 małych). Po ciąży trwającej około 40 dni matka zajmuje się młodymi przez około 8 tygodni, w tym czasie uczy je życia ;)


Głównym żarełkiem wiewiórek są różnego rodzaju roślinki, nasionka, orzeszki, ale i grzyby, nie pogardzą też jakimiś robakami. Z racji diety wiewiórki zaliczają się zarówno do drapieżników 1 jak i 2 rzędu.


A gdzie taka wiewiórka mieszka, gdzie ma swój domek? 
Pokutuje przekonanie, że gryzonie te żyją w dziuplach. Owszem w okresie zimowym zamieszkują dziuple, gdyż drewno świetnie zabezpiecza je przed mrozem i złą pogodą. Jednak głównie dziuple wykorzystują na magazyny orzeszków, które uwielbiają.
Bardzo często wiewióry korzystają z cywilizowanych udogodnień jakimi są budki lęgowe, fajne, przestrzenne i darmowe M4. Typowym i wręcz podstawowym i naturalnym domkiem dla nadrzewnych gryzoni są gniazda. Samiec wraz z samicą przed okresem lęgowym poświęcają się na rzecz budowy (często nawet budują kilka takich mieszkanek). Gniazda tworzą podobnie jak ptaki, jednak są one dużo bardziej komfortowe, gdyż mają materac z mchu. Cała konstrukcja jest skrupulatnie maskowana listkami i igłami w celu zniknięcia w koronie drzew. Często też wiewiórki wykorzystują już istniejące ptasie gniazda, przerabiając je pod swoje wymagania.



Tak jak wspominałem, korzystają one z kilku gniazd, jedno z nich to podstawowy domek, kolejne to spiżarnia, a następne to zapas lub zmyłka dla drapieżnika.
Takie wiewiórcze gniazdo ma kulisty kształt, wygląda nieco jak piłka z patyków, liści itd. gdzieś w koronie drzewa.


Każdy ma swoich wrogów. I wiewiórki często są zmuszane do walki z kotami domowymi (jak nazwa wskazuje domowymi, a nie leśnymi, więc pilnujta swych pupili). Natomiast z naturalnych wrogów często do gniazd próbują się dostać kuny czy też ptaki drapieżne. Największym zagrożeniem dla naszego rodzimego rudzielca jest wiewiórka szara, która przywędrowała ze Stanów, jest większa, jak nazwa wskazuje szara i po prostu zbytnio konkuruje z naszą o pokarm przez co ruda ma problemy ze zdobyciem jedzonka oraz - jak nie trudno się domyślić -, zajmuje teren rudej.
Bardzo dużo tej szarej występuje w Izerach, tam dosłownie więcej czarno-szarych niż rudych, i w miastach, osadach, i w lesie. Dowodem na to, że szara to wredota jest fakt, że wyparła praktycznie całkowicie rudą z Wielkiej Brytanii!! Oczywiście sama się tu nie dostała, została przywieziona przez głupotę ludzką.


Geniusz wiewiórek?
Jak myślicie, zwierzaki są mądre czy nie?

Ja tu nie mam zawahania i zawsze powtarzałem, że są mądrzejsze od znacznej części ludzi. A na czym polega geniusz wiewiórki? Chociażby na zdolnościach oglądu przestrzeni, dzięki któremu może błyskawicznie się poruszać w koronach drzew. Ale jest coś jeszcze lepszego, gryzonie te umieją suszyć grzyby!! Tak, dobrze czytacie, suszą grzyby, zrywają takiego grzybka, zanoszą na gałązki w okolicy gniazda i czekają aż przeschnie, gdy będzie już suchy zjadają go ze smakiem.

Ciekawostką jeszcze jest, że w Polsce występują inni krewni tej nadrzewnej rudzinki, mianowicie suseł, świstak - ale jak zapewne wiecie one stronią od drzew i krzaków, po prostu wybrały naziemny tryb życia ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz