wtorek, 16 lutego 2016

Festiwal śladami marzeń i targi knieje

I tak też  mam mały problem z internetem ( tak to jest jak się siedzi cały czas w buszu ;)  tak wiec nie będę się za bardzo rozpisywał bo mi zaraz  prądy odejdą.

Ale festiwal się udał z edycji na edycję jest coraz lepiej, super prelegenci,super publika no i sami organizatorzy też pierwsza klasa.
Na  moją prezentację przyszło koło 200 osób!!!! mnóstwo zważywszy na to,że było to w pt i 11.

Wieczorowe aferparty też były naprawdę obfite w przygody i rozmowy do późnych godzin. Wątroba po jeszcze kilku dniach była by pewnie też do wymiany. No ale to co dobre szybko się kończy. 

Tak wiec festiwal dostaje ocenę BARDZO DOBRY ( żeby nie było celujący ;) )










Jednocześnie z festiwalem odbywały się targi turystyczne,wodne,wędkarskie i myśliwskie które też były ciekawe ale szału nie było.

Tak jak toursalon upada z roku na rok to tym razem był naprawdę mikro, tak w tym roku knieje się zaprezentowały nieco lepiej ale i tak karygodne były stanowiska z nożami  typu podróbka beara gryllsa za 30zł i inne badziewia. Od targów jednak wymagało by się nieco wyższego poziomu ; )   Tak samo stosunek do klienta,ze on się na stalach nie zna ,bardzo nie miły. No ale mina zagiętego sprzedawcy bezcenna. To wszystko sprawia,że  impreza była bardzo ale to bardzo udana i te 3 dni na targach były warte  poświecenia lasu na  rzecz targów  ;)

Tu macie zdjęcia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz