wtorek, 3 listopada 2015

Noc z SURVIVALEM

Na zaproszenie EDC.PL i SPSS wybraliśmy się w miniony piątek na nocny survival do INOWROCŁAWIA , takie towarzystwo mogło gwarantować tylko jedno - przednią zabawę,śmich i wygłupy do rana.  Jak nie trudno się domyślić właśnie tak było. Z początku zajęcia teoretyczne na sali gimnastycznej tamtejszego gimnazjum.  Trochę o survivalu, trochę o psychologi przetrwania, troszku też o średniowieczu a  ja opowiedziałem o survivalu w aspekcie turystyki oraz o spływie Wisłą - oczywiście Marek mnie ukrócił bo za bardzo ie rozgadałem :P

Autografy wszyscy chcieli autografy albo.....

ZDJĘCIA :v


Po teoretycznym gdakaniu przyszła krótka przerwa i koło 24 dla chętnych odbyły się dziady na pobliskim cmentarzu.  A koło 1 już ruszyliśmy w teren gdzie odbywały się nieco bardziej ambitne i praktyczne zajęcia.  Drużyny uczestników dostały mapki i mieli do przejścia różnymi trasami tak +/-  3 km.  Kadra oczywiście pojechała samochodami- bo kto kadrze zabroni ;)



Tam na miejscu Marek opowiedział o Survivalu / ogniu edc itd.  Michu o sprzęcie survivalowym, No a ja opowiadałem o przyrodzie jak zdobyć pożywienie, jak podejść jelonka itd.  To wszystko przy ognisku i tak po 3 godzinach dotarliśmy znów do szkoły gdzie większość ucięła sobie kimę ( ale kilka drących się mordek też było) - my nie będąc im dłużnym  walnęliśmy się na glebie,plecak pod łeb i tak z godzinkę z ułamkiem się zaliczyło.  Rano  szybkie ogarniecie się  - czytaj wstanie i już gotowe ( taka zaleta spania w butach, bez śpiwora itd. nic nie trzeba zwijać,nie trzeba się ubierać :) )



Zaraz po ogarnięciu całej gromady - czyli tak koło 7- zaczęła się ostatnia  akcja, luźna pogadanka o nożach itd- Którą głównie prowadził Marek, jakieś grosze tam dorzuciłem też,żeby nie było.

I tak też zakończyła się NOC Z SURVIVALEM. Myślę,ze uczestnicy zadowoleni,bo organizatorzy na 100000% usatysfakcjonowani, tylko czekać na kolejna akcję.

A tu więcej zdjęć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz