poniedziałek, 19 października 2015

3 dni na targach

Można by spytać po kiego grzyba spędzać aż 3 dni na targach. A no fakt, też nie mój klimat,betonowe molochy i sztuczne światło, ale są sytuacje czy raczej imprezy na które warto się wybrać.
I do tej kategorii zaliczają się między innymi targi Tour Salon - przy okazji których odbywa się festiwal podróżniczy ŚLADAMI MARZEŃ.
Przy okazji którego była okazja posłuchać ciekawych prelekcji ale przede wszystkim spotkania ze znajomymi no i poznanie nowych mord ze światka podróżniczego.  






W sobotę  i niedzielę były targi modelarskie - fajna sprawa jeśli ktoś lubi oglądać kolejki i sklejać modele - swego czasu dużo tego zrobiłem. Ale nie ma to tamto makieta długa na kilkadziesiąt metrów odwzorowująca prawdziwą linię  PKP robi wrażenie. A co najlepsze jest punktualniejsza od tej prawdziwej ;)

Na tych modelarskich targach kolega z Dataland  Hobby -sklep modelarski wystawiał się ;)






No i jeszcze sławetne i oblegane PGA. Pierwszego dnia jak się wbiłem do tych hal od razu zawróciłem ale już w niedzielę  było luźniej i skusiłem się na przechadzkę po targach gier. Hałas 1 klasa ale i takie też hostessy ;)  Ale nie powiem mimo,że sam nie gram to warto było się tam w bić z kilku powodów ale przede wszystkim  miałem okazję spotkać się z kolegą z TO SIĘ PRZYDA -całkowicie przypadkowe spotkanie, owocowało ponad godzinną  paplaniną o wszystkim i o niczym.






No i to tyle jeśli chodzi o relację z tego- bo rozpisywać się nie ma co, kto był ten wie czy warto czy nie wybierać się tam następnym razem ;)

więcej zdjęć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz