piątek, 21 sierpnia 2015

Spadające gwiazdy - zdjecia

Każdy chyba lubi patrzeć w rozgwieżdżone niebo. A im ciemniej i dziczej tym lepiej bo widzimy ich tysiące jeśli nie miliony, a może i jeszcze więcej. Ale co tam samo patrzenie w niebo i rozmarzenie się to już super sprawa ale jeśli widzimy spadające gwiazdy to już zupełne szczęście. Raz,że widok jest jeszcze lepszy a i możemy sobie jakieś życzenie powiedzieć a może się spełni.

Tak wiec nic innego nie ma o roboty jak zarwać nockę i patrzeć w niebo, zwłaszcza tak jak było na początku sierpnia gdy ilość spadających gwiazd była znacznie większa niż w innych porach roku.

I teraz dla tych którzy nie oglądali  2 odc.  Buszmen na tropie ( hańba wam -szybko to nadróbcie ;) )

Albo i dla tych co oglądali kilka fotek które udało nam się zrobić spadającym gwiazdom, oczywiście trza pamiętać,ze to nie takie łatwe ustrzelić spadające, ale najlepsze jest to,że  w efekcie wyszło,że mamy na zdjęciach więcej niż się spodziewaliśmy =D

Dobra  nie nudzę więcej i łapcie fotki :












Wszystkie zięcia gwiazd robiliśmy przy dość wysokim iso (czułość na światło) bo od 800 do 3200 czyli bardzo wysokie parametry. Czas naświetlania był różny od 30 sekund po przez 2 minuty aż do 10 !!!! - ale to później.  
Do zrobienia takich zdjęć nie starczy nam niestety zwykła małpka z racji,że w większości modeli mamy tam czas maksymalny naświetlania rzędu kilku sekund. Czyli potrzebny nam będzie lepszy kompakt a najlepiej to lustrzanka. Poza tym niezbędne są jeszcze cierpliwość no i statyw. Bo przy tych czasach to nie ma opcji utrzymać aparatu w bezruchu w ręce.  Co do obiektywu to już wolna ręka bo to zależny co chcemy osiągnąć i gdzie fotki robimy. 
Ale tak czy inaczej  efekt będzie zadowalający na 100%  nocne niebo, droga mleczna a jak jeszcze coś spadnie to już zupełnie miejsce na podium.

Oczywiście musimy pamiętać,że łuna od miasta robi ciekawy efekt ale i ogranicza naszą widoczność na gwiazdy.

Poniższe zdjęcie robiliśmy aż 10 minut. Obczajcie sobie naświetlanie przez  10 minut, dzięki temu widać drogę jaką pokonują gwiazdy w tym czasie, ciężko to sobie wyobrazić bez zdjęcia. Tak długi czas pozwolił  na  uchwycenie tej że drogi oraz lekkiego rozmazania wody z zachowaniem ostrości trzciny.

Tak wiec nic więcej już nie piszę. Tylko łapcie za aparaty i lećcie na nockę  w plener ;)

A tu więcej zdjęć 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz