poniedziałek, 1 czerwca 2015

KONWENT PREPPERS POLAND relacja

Niektórzy z was wiedzieli,że jadę  na konwent preppersów inni nie.  Ale mniejsza z tym.
Na zaproszenie  Sławka (Organizatora) pojechałem prowadzić szkolenie z zakresu przetrwania w warunkach normalnych ale głównie w warunkach post apokaliptycznych. Czyli szeroko woda,pożywienie,tropienie,ukrywanie się, myślenie i patrzenie  przestrzenne i wiele innych ciekawych tematów zarówno dla preppersa jak i dla  zwykłego kowalskiego.



Moja działka myślę,ze poszła nawet całkiem całkiem. W sumie to jedyne warsztaty na jakie się wybrałem a było ich trochę. Oj nie przepraszam byłem tez na warsztatach Bator Knives.

Inne zajęcia to między innymi  krav-maga, pierwsza pomoc,ziemianki,technika i wiele innych.

Był też Tvn i można było zaszpanować przed kamerą i wylądować w faktach ;) ( tu macie to wydanie)







I tak też minęły 3 dni  momentami milej momentami mniej. I jak na pierwsze wydanie konwentu to wyszło dobrze. Poznanie ludzi  - i tak  EDC Buszmeny Bator, black fox   zrobił sobie osobny obóz lekko odseparowany od innych ;) a dla czego ? a no dla tego,że  jednak mamy zupełnie inne priorytety i podejście do przetrwania apokalipsy. A jakie no sorry ale TOP SECRET ;)









Tak więc podsumowując

Nareszcie koniec maratonu z wyjazdami co tydzień na jakieś imprezy.  A już w Czwartek z nów w góry.  A sam konwent tak jak już wspominałem wyszedł ok.  Nie będę się jakoś rozpisywał bo w sumie to nie wiem co bym miał opisywać siedzenie pod tarpem i gadanie o dupie maryny ? ;) chyba nie ma sensu.

Więcej fotek TU a już jutro filmik ;)







3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie musiało być. Niestety mimo tego że miałem "rzut kamieniem", nie dałem rady zajrzeć. Cóż...może kiedy indziej?

    Pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazje jeszcze będą i lepsze niż te wszystkie konwenty bo szału na nich niema ;)

      Usuń