poniedziałek, 25 maja 2015

GRA TERENOWA SPRAWDŹ CZY PRZETRWASZ- edycja 2 TUCZNO WAŁECKIE

Ci z was którzy śledzą mój fanpag to wiedzieli,że się szykowała jaka akcja na ten weekend razem z Black Fox Survival EDC no i mła razem z kilkoma innymi znajomymi do weekendu nie z branży ale od teraz już jak najbardziej tak.



Na wstępie wielkie dzięki wszystkim którzy pomogli w realizacji i myślę,że też się nieźle bawili.

Ale zaczynając od początku w zeszłym roku a właściwie to prawie rok temu robiłem taką samą grę z tym,że na mniejszą skalę bo tam było tylko kilka drużyn,. A tym razem nie dość,że daleko w H... to jeszcze    60 dzieciaków czyli 13 drużyn !!!!! czyli niezły hard się szykował i poza  kilkoma osobami większość moich  pomocników nie brała w czymś takim udziału nigdy wcześniej a i wiedza survivalowa też niebyła ich najlepsza stroną - więc należą im się szczególne brawa.





I tak przyjechaliśmy do nadleśnictwa Tuczno   koło 19 a komplet ekipy zjawił się jakoś po 20. I tak wieczorem obmyślanie kto gdzie stoi kto co ma robić uczenie każdego jak i co. No i wymyślenie 3 stanowisk które mieliśmy dostać ale co tam burza mózgów piwko i gotowe 3 kolejne zadania.





Rano wczesna pobudka (nie którzy mieli problem z wyjściem z namiotu ;) ) o 9 pojawiły się dzieciaki pod nadleśnictwem wiec było je trzeba przyprowadzić nieco ponad 2 km do miejsca gry a następnie rozlokować wszystkich na stanowiskach tak też wiec gra zaczęła się +/- o 10.

Przed załogami stało 10 zadań  w tym moje ostatnie czyli test podsumowujący  czyli coś co mogło zadecydować o tym kto wygra i czy wygra. Jeśli nie brnął odpowiednio dokładnie i uważnie przez pozostałe 9 stanowisk jego szanse znacznie spadały.
I tak też większość robiła,starała się i co ważne miała gigantyczną wiedzę, nie dało ich się czasem zagiąć niektóre stanowiska połykały jak dziki żołędzie. Były przygotowane na najwyższym poziomie ( jako trening czytali książki ) a to dopiero podstawówka i gimnazjum !!!!!!  Jeden to nawet sam nóż zrobił z łyżki majster jakich mało.






Wszystkie stanowiska szły dość szybko i bez zatorów poza oczywiście medycznym. Ale i tak było szybciej niż na poprzedniej edycji gry ;)

I tak też  koło 14  wszystkie drużyny pokonały  wszystkie zadania i test. Tylko jedni maruderzy ominęli moje zadanie przez co mieli pytania kombo hard i survive czyli małe szanse na zdanie.

Po podliczeniu pkt.  przyszedł czas na kiełbaski ognisko i rozdanie nagród mina  jednego z grupy która zajęła miejsce numero uno bezcenna zresztą sami zobaczcie ;)

























I po krótkiej gadce szmatce wróciliśmy do obozu do reszty ekipy pogadaliśmy  i część a właściwie to większość odjechała.  Zostało nas 5 i zaczął się pluszkraft  akcja RUM i wiele innych wygłupów i  trochę napoju bogów.
PLUSZKRFT 

PLUSZKRAFT 
Koło 12 poszli my spać a rano była lodówka -3*C a mi się siku chciało :P  i trza było wyjść z ciepłego śpiworka i hamaczka.

No i tak jeszcze po ugrzaniu się przy ognisku śniadaniu pogadaniu o 12 wyjechali my i zakończyli imprezę sukcesem.




Myślę,że wszystkim się podobało i są zadowoleni. zwłaszcza zwycięzcy.

I jeszcze raz wielkie dzięki dla mojej ekipy  oraz wielkie podziękowania dla NADLEŚNICTWA za udostępnienie terenu.


PRZED WYJAZDEM MIELIŚMY TEŻ WIZYTĘ KUNDLA BEZ DNA PONAD 10 KISZEK WSZAMAŁ A CZĘŚĆ SAM SOBIE WZIĄŁ ZE STOŁU ;) 


A w tym roku jeszcze jedna taka gra się zapowiada tym razem bliżej poznania.

Już jutro albo pojutrze filmik a teraz łapcie zdjęcia. TU 




środa, 20 maja 2015

FILMIK z SURVIVAL MANI

I oto jest filmik ze zlotu  SURVIVAL MANIA :)

Chyba najlepsze zaczyna się tak +/- od 1.30 ;)  zapraszam do oglądania


wtorek, 19 maja 2015

Kuchenka do MEVA-POL model SPIDER

Jakiś czas temu dostałem sporo fantów od firmy MEVA-POL. Mianowicie zestaw garnków,krzesiwko i kuchenkę gazową SPIDER.   Na pozostałe fanty przyjdzie czas a dziś wspomniana kuchenka. Jest to  niby zwykła kuchenka gazowa z tym,ze ma wiele potężnych zalet i co ciekawe najfajniejsza kuchenka jaką miałem fakt,że nie najlżejsza ale bardzo wygodna i wydajna.

Ale zacznijmy od podstaw. Jest to kuchenka gazowa na wkręcane kartusze   o dowolnych poj.  230 g i 450g  i tu trzeba powiedzieć,że gaz Mevy jest najlepszy jaki kiedykolwiek używałem lepszy od OPTIMUSA zimowego . lepiej pali,na dłużej starczy.  Np. kartusz 230g starczy na +/- godzinę pracy a 430g na 2 godziny czyli wynik zacny. Co ważne może być  grubo poniżej 0 *C a on i tak pali tak samo bez podgrzewania i całej nocy w zimnie.   Ale co najważniejsze bezpiecznie można przepalić i wykorzystać gaz w 100%  w ten weekend wypaliłem w końcu cały kartusz do zera. Płomień cały czas był równy,i kuchenka nie pluła. A jak podłączyłem kartusz z końcówka optimusa to co? kupa płomieni i kuchenka stanęła w płomieniach - co nie jest zbyt fajne.

Czyli jeśli chodzi o gaz to MEVA jest zajebista. A sama kuchenka ma wielką zaletę która jednak podnosi wagę ale i co ważne jest super zimą no i jest też dzięki temu bardziej wydajna mianowicie wężyk. Gazu w niej nie wkręcamy bezpośrednio pod palnika ale na wężyku. dzięki czemu w warunkach zimowych możemy mieć kartusz z gazem pod kurtką czy w śpiworze podczas gotowania czy co ciekawe położyć go na garnku w którym gotujemy   dzięki czemu gaz jest podgrzany i lepiej pali. Poza tym możemy kartusz odwrócić i pozwolić by gaz spływał dzięki czemu lepiej wykorzystamy resztkę gazu czy też  przyśpieszymy gotowanie w zimnych warunkach.

I to jest jedna z największych zalet tej kuchenki która cholera nie ma wad - poważnie nic nie znalazłem no może poza wagą ale to kwestia względna.Kuchenka waży 190g. ale za to może unieść do 10 kg !!!!!!!


I tak kolejną zaletą jest jej nośność czy też wytrzymałość. Można na niej normalnie gotować w dość dużym garnku (wytrzyma 10kg według producenta ) bez obawy,że nam się złoży czy gibnie jest bardzo stabilna dzięki czemu cholernie wygodna w użytkowaniu.

I na koniec właśnie wygoda i komfort użytkowania. Fakt,że trochę miejsca zajmuje w plecaku ale coś za coś mamy kawał mocnej i wydajnej kuchenki na której normalnie da się gotować jak w domu, regulacja płomienia jest płynna i wygodna,gaz na wężyku daje nam wiele zalet czyli jak widać robi robotę ;)

W zestawie otrzymujemy fajny pokrowiec siateczkowo- materiałowy do przenoszenia.

Czyli podsumowując kuchenka spider od MEVA-POL jest naprawdę fajna,wydajna,mocna. no i sama Meva ma zajebisty gaz. A i bym zapomniał zagotowanie wody to tak między 2,5 a 3 minuty.
 Niedługo recka krzesiwka i zestawu naczyń.

poniedziałek, 18 maja 2015

Survivalmania 2015 - relacja

Jak cześć z was wie a część pewnie nie w maju to ja prowadzę życie w drodze,żaden weekend  nie jest wolny non stop coś.  Miało tak być jeszcze do połowy czerwca ale jedna impreza mi wypadła i już niedługo będzie odpoczynek ;)  ale w ten weekend miałem być  na SURVIVALMANI organizowanej przez kumpli ze Skierniewickiego klubu survivalu i WSS  no i miałem tam prowadzić warsztaty z outdooru. I fakt byłem ale nie prowadziłem bo  było trochę kłopotów organizacyjnych i połowa się nie odbyła przez ogólne zamieszanie i rozproszenie.  Ludzi z zewnątrz też nie było za wielu więc impreza bardziej przyjęła charakter zlotu co dla niektórych równało się z bimberbalem i niejedną przygodą.  Ale były i okazje potrenować  strzelanie z łuku,skórowanie, były też warsztaty ogniowe, wioska hamakowa czy na drzewach czyli jak widać jakieś perełki też były.

Ale pomijając te gorsze epizody i perełki  były i miłe akcenty, spacer, skórowanie zacne żarcie, poznanie ludzi w realu a nie jak dotąd tylko przez FB.  Nowe znajomości i pomysły, gadanie do późnych godzin nocnych przy ognisku-trochę zbyt cywilizowanie ale co tam.  

















Tak więc to by była cała relacja z tej imprezy bo poco się rozpisywać kto był ten wie a kto nie to albo niech żałuje albo nie ;)  ja powiem jedno było ciekawie =D



Filmik pewnie w tym tygodniu a na razie łapcie więcej zdjęć TU