wtorek, 16 września 2014

Sowa-jak nie pomylić

Dawno nic nowego nie pojawiło się w dziale dzika kuchnia. A sezon grzybowy w pełni dlatego dziś opiszę grzyba który często jest mylony z Muchomorem. Mianowicie chodzi o Czubajkę Kanie potocznie zwaną sową.
Do niedawna wystrzegałem się jej bo jak mówi stara zasada zbieracza nie znasz nie zbieraj.  Ale  człowiek uczy się całe życie i tak też zebrałem,zjadłem i żyje.

Grzyb ten jest dość charakterystyczny i w sumie ciężki do pomylenia. Ale by mieć 100% pewność starczy zastosować się do poniższych zasad:


  • Nóżka sowy  jest pusta w środku. 

  • Kapelusz pokryty suchymi i odpadającymi brązowymi łuskami.

  • Nóżka jest pokryta charakterystycznym brązowym wzorkiem.

  • Ruchomy pierścień

  • Kolor całego Grzyba jest brązowo kremowy.
 
  •  Blaszki nie dochodzą do nóżki


Stosując się do tych zasad niema praktycznie możliwości pomylenia sowy z muchomorem  zielonym(sromotnikowym).


Gdy już zdecydujemy się na zbiór tego smacznego grzyba należy wystrzegać się małych i młodych sów które jeszcze nie są w pełni rozwinięte. W tedy mamy największe ryzyko pomyłki.  Najlepiej zbierać największe kapelusze wrzucić na patelnię z masełkiem i się zajadać- jest naprawdę smaczny,a według niektórych ma podobno orzechowy posmak chociaż ja go nie wykryłem. 

Mimo wszystko pamiętajcie,że  grzyby należy zbierać tylko jeśli mamy 100% pewność.  Ponieważ jeden błąd może nas kosztować zdrowie lub życie. Poza tym większość grzybów niema wartości odżywczych tylko  dostarczają minerałów-też ważne.

Jednak ryzyko w życiu jak i  sytuacji survivalowej BY JEŚĆ NIEZNANEGO GRZYBKA  jest zbyt duże a korzyść nikła. 


2 komentarze:

  1. Jeśli chodzi o poznawanie grzybów, to ja polecam najbardziej i najdokładniej poznać głównego wroga i chyba w Polsce jedynego winowajcę śmiertelnych zatruć grzybami - muchomora zielonego zwanego sromotnikowym.
    ps. Moim hitem grzybowym tego sezonu są purchawki chropowate - pychota, a do tego są źródłem białka, węglowodanów i tłuszczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa sprawa z tymi purchawkami-muszę spróbować ;)

      Usuń