sobota, 7 czerwca 2014

POTRZEBNA POMOC

Wczoraj  było ekstremalnie.Trening na warcie(przed spływem Wisłą) połączony z kręceniem ujęć do filmiku promocyjnego dla Gminy Czerwonak. Zaliczyliśmy glebę- nikomu nic się nie stało ale aparat (canon 1400) w worku wodoodpornym poszedł gdzieś z prądem tak jak kapelusz(bawełniany)



Najgorsze jest to,że straciliśmy materiał filmowy bezpośrednio z tego wypadku. Najprawdopodobniej uderzyła w nas jakaś kłoda i zachwiała palavą no i żeśmy wylądowali w wodzie i jakieś 500m zajeło nam zanim udało się dobić do brzegu.

Było to kawałek od mostu w Biedrusku. Jeśli ktoś by znalazł aparat/kapelusz to proszę o kontakt:

konradbusza@gmail.com


Z góry dzięki ;)

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz