czwartek, 27 marca 2014

Krzesełko turystyczne quechua

Nieraz wybierając się na ryby,fotołowy czy na jakiś bardziej stacjonarny obóz lub na jednodniowy wypad w teren warto pomyśleć o krzesełku które zwiększy zdecydowanie nasz komfort. Oczywiście gdy codziennie pokonujemy duże dystanse i już mamy ciężki plecak to zbędny balast, ale gdy  idziemy na mniej wyczerpująca wyrypę świetnie sprawdzi się Krzesełko turystyczne Quechua. 
Tanie bo kosztuje ok. 30zł i lekkie bo waży zaledwie 1Kg.
Firmę Quechua chyba zna każdy. Niektóre produkty są naprawdę niezłe i tu pasuje to krzesełko ale i są produkty nieco gorsze jakościowo.

Krzesełko opiera się na 3 nogach i o dziwo zapewnia naprawdę duży komfort do tego jest bardzo stabilne. Co ciekawe może wytrzymać ciężar rzędu 100kg. Co jest naprawdę niezłym wynikiem jak na coś takiego.
Siedzisko zostało wykonane z bardzo wytrzymałego ciemno zielonego materiału który ma wysoki próg  nienamakania podczas deszczu. Jest to ważne bo chyba nikt nie lubi siadać na czymś mokrym.
Wymiary krzesełka to 50x25x25 a po złożeniu 60x10x10cm. Czyli jak widać jest stosunkowo małe przez co podczas jednodniowych wypadów do lasu nie przeszkadza nam podczas wędrówki.  Do przenoszenia mamy pasek który możemy sobie przełożyć przez ramię,ale to raczej nie jest najwygodniejszym patentem. Lepiej przytroczyć krzesełko do plecaka.

Użytkuje to krzesełko od  2lat i muszę przyznać,że jest naprawdę niezłe. Mimo ceny która wskazywała by na badziewie sprawuje się ono dobrze i nie widać by miało się rozlecieć w najbliższej przyszłości..  Nie ukrywam,że byłem dość sceptycznie nastawiony do tego krzesełka i myślałem,że wytrzyma góra rok ale pozytywnie mnie zaskoczyło i z czystym sumieniem mogę je polecić każdemu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz